Kiedy zaczyna się sezon na wyprawy, w Internecie pojawia się fala tanich kurtek „turystycznych” prosto z Chin. Obiecują wodoodporność, oddychalność, softshell premium i zimową ochronę… a kosztują mniej niż obiad na mieście. Brzmi kusząco. Tylko że w praktyce – to najkrótsza droga do przemoczenia, zmarznięcia i wyrzucenia pieniędzy w błoto.
EverTrek w podróży