Znasz to: świetny wyjazd, dobra pogoda, udane jazdy, a 2–3 dni po powrocie… gardło, katar, stan podgorączkowy. I klasyczne tłumaczenie: „pewnie ktoś mnie zaraził”. Prawda jest brutalna: choroba po nartach prawie zawsze jest efektem błędów po stoku, nie samej jazdy.
EverTrek w podróży